Po nieobecności na blogu powracam do pisania. Wiele osób być może nie daje szans Naszemu blogowi, z racji na nieregularne posty, ale staramy się jak możemy, aby codzienne obowiązki pogodzić z blogowaniem.
Dziś post trochę prywatny, odbiegający tematyką od głównego zagadnienia, czyli nauce języka przez internet. Jako że mieszkam w Anglii, postanowiłam podzielić się spostrzeżeniami dotyczącymi języka 'miejscowego', 'żywego'.
Każdy kto kiedykolwiek był w kraju anglojęzycznym, zauważył na pewno, że nie da się porównać języka ze szkół do języka 'z ulicy'. Mogę to potwierdzić w 90%. Jest grupa osób (w moim przypadku Anglików), posługująca się gramatycznie poprawnym angielskim cały czas. I nie jest regułą, że są to osoby wysoko wykształcone. Jednak częściej spotykam się tutaj z angielskim w wersji 'leniwej'. Co przez to rozumiem? Każdy z Nas, uczniów języka angielskiego jako języka obcego, zna wyjątkowość trzeciej osoby liczby pojedynczej. Końcówka '-s' dodawana do czasowników prześladowała Nas przez większość Naszej edukacji. Tutaj natomiast regułę końcówki '-s' stosuje się stosunkowo rzadko. Dla przykładu: Ona mieszka w Anglii - She lives in England staje się She live in England. lub konstrukcja: She doesn't live in England staje się She don't live in England. Nie wydaje mi się żeby powodem takich sformułowań było lenistwo czy też brak wykształcenia.
Warte poświęcenia chwili jest również zróżnicowanie akcentów. Mieszkam w północno-zachodniej Anglii i nie wszyscy posługują się jednym tylko akcentem, jak uważają niektórzy obcokrajowcy. Często słyszałam stwierdzenia, iż jadąc do konkretnego miejsca w Anglii, spotkamy tylko i wyłącznie jeden akcent. Nic bardziej mylnego. I nie dzieje się tak wyłącznie dlatego, że ludzie podróżują. Dużo do 'powiedzenia' w tym temacie ma wiek. Przypuśćmy, że John jest ojcem Chris'a, ale nie koniecznie będą mówić w tym samym akcencie. Znam wiele przypadków, w których rodzice mówią z akcentem innym niż ich dzieci, pomimo że całe życie mieszkali razem i przecież to oni mieli największy wpływ na wychowanie swojego potomstwa. Wiek i środowisko w dużej mierze wpływa na to z jakim akcentem mówimy. I nie dotyczy to jedynie języka angielskiego.
Anglia codziennie zaskakuje różnorodnością pod względem mieszkańców, języka mówionego i pisanego. Nic dziwnego, że konfrontacja z rzeczywistością jest często trudna dla użytkowników języka angielskiego jako języka obcego. Nie należy jednak zrażać się niepowodzeniami i uparcie dążyć, jeśli nie do ideału to przynajmniej do poziomu swobodnej komunikacji.
Blog serwisu angielski-skype.com poświęcony nauce języka angielskiego przez Internet. Poruszamy tematy nauki angielskiego przez Skype oraz wszelkie inne rozwiązania pozwalające uczyć się tego języka przez Internet.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcent. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
poniedziałek, 21 lipca 2014
Dlaczego nie rozumiem obcokrajowców, a oni nie rozumieją mnie?
Masz w głowie listę słówek, gramatykę angielską w 'małym paluszku', a pomimo to problemy z porozumiewaniem się w języku angielskim? Gdzie tkwi Twój problem? Jest kilka ważnych rzeczy, które musi zapamiętać każdy uczący się języków obcych.
Praktyka, nie teoria
Nie nauczymy się żadnego języka obcego tylko i wyłącznie zapamiętując reguły użycia danych czasów i konstrukcji gramatycznych. Uczmy się języka wykorzystując filmy, książki i co najważniejsze rozmawiając z innymi. Uwierzcie mi, że Anglików nie interesuje fakt, że wiecie kiedy należy użyć czasu Simple Present. Większość z Nich nawet nie wie, że coś takiego istnieje. Używają tego, co My nazywamy czasami, w sposób podświadomy, tak jak każdy inny człowiek używa swojego języka ojczystego. Nie zaimponujecie Anglikom znajomością regułek.
'Nie zrozumiałem. Możesz powtórzyć?'
Nie zrozumiałem dlatego, że nauczono mnie 'pięknego' angielskiego i nie zwrócono uwagi na istnienie akcentów, dialektów i slangu. Ucho nie przyzwyczajonego do języka potocznego uniemożliwi Nam zrozumienie najprostszych słówek. Obcokrajowiec może używać najprostszego języka, ale osoba nieświadoma istnienia odmian języka może mieć duże problemy ze zrozumieniem. Wystarczy kilka godzin poświęconych podstawom wymowy oraz slangu i mowy potocznej i będzie Nam łatwiej.
'Don't make a village', czyli nie tłumacz z języka polskiego
Podstawowy błąd robiony przez, o dziwo, nie tylko początkujących. Kalki językowe to zmora dla obcokrajowców, którzy nie są czasem w stanie zrozumieć tego, co chcemy im przekazać. Problem stanowią też tzw. 'false friends' czyli wyrazy, które wyglądają lub brzmią podobnie, ale znaczą coś zupełnie innego.
To tylko kilka ważnych punktów, o których warto pamiętać na początku. Warto poświęcić chwilę wolnego czasu na dokładne zapoznanie się z tą tematyką, żeby później nie zostać błędnie zrozumianym, mówiąc do obcokrajowca 'You can't' źle wymawiając drugi wyraz. Życie jest o wiele przyjemniejsze, kiedy wiemy co może wyniknąć z Naszych błędów.
sobota, 22 lutego 2014
Poprawna wymowa kluczem do sukcesu w komunikacji.
Wiadomo, że poprawna wymowa w języku obcym jest kluczowa. Możemy nie wiedzieć, co oznacza dane słowo, ale niewłaściwe wypowiadanie słów może zaowocować nieprzyjemnymi sytuacjami.
Przykładem niech będzie słowo 'can't'. Poprawną, 'brytyjską' wymowę słowa możemy sprawdzić tutaj (na stronie, którą polecam jako słownik wymowy na każdym poziomie zaawansowania). Warto dobrze przyswoić sobie poprawną wymowę słowa 'can't', gdyż jeśli zamiast dźwięku /a:/ wypowiemy dźwięk /ʌ/, będzie to już całkiem inne słowo o, co tu dużo mówić, znaczeniu wulgarnym.
Nie da się nauczyć angielskiego akcentu w krótkim czasie? Nic bardziej mylnego. Sama jestem dobrym przykładem, że odrobina chęci i poświęcenie czasu owocują dobrą wymową. Przed studiami mój akcent można było określić, jako (tu nazwa usłyszana na lekcjach fonetyki od wykładowcy) 'Polglish'. Cecha charakterystyczna tego 'akcentu', to wypowiadanie angielskich dźwięków w sposób jak najbardziej polski. Idealny przykład dla zobrazowania tej sytuacji to słowa 'polish' i 'Polish'. Pisane w prawie identyczny (różnicą jest wielka litera) sposób i przez większość Polaków wypowiadane tak samo. Jednak różnica jednego dźwięku, to duża różnica. Pierwsze słowo, 'polish', w znaczeniu 'polerować wypowiemy zupełnie inaczej niż drugie słowo, oznaczające 'polski'. Samą wymowę można sprawdzić tutaj, a jeśli chcemy zobaczyć transkrypcję fonetyczną oraz przeczytać znaczenia dla tego słowa, możemy odwiedzić stronę w portalu diki.pl.
Mi wystarczyło trzy miesiące intensywnej nauki i regularne konwersacje, żeby usłyszeć od rdzennego Szkota zdanie: 'You don't sound Polish', czyli: 'Nie brzmisz jak Polka'.
Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z angielską fonetyką, polecam portal bbc.co,uk i strony poświęcone nauce fonetyki angielskiej. Klikając w poniższy link, przeniesiecie się do strony z filmami instruktażowymi dotyczącymi wymowy angielskich dźwięków.
To jakiego akcentu chcecie się nauczyć, zależy tylko od Was. Akcentów języka angielskiego jest mnóstwo, biorąc pod uwagę samą Wielką Brytanię, a mamy jeszcze Stany Zjednoczone, Australię, Irlandię i RPA, w której też mówi się po angielsku (niektórzy są zdziwieni, ale tak, tam też mówi się po angielsku).
Na koniec (for fun) filmik, który wydaje się być jednym z najpopularniejszych filmów na portalu youtube.com dotyczącym angielskich akcentów. Enjoy!:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)